Kolejne sesje z Lucyną Łobos: Sesje 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, Sympozjum, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90




Seans nr 16 (hipnoza - regresja wieku)


Chicago, 16 czerwca 2003, Sala European Crystal
Gala jubileuszowa dla dziennikarzy i zaproszonych gości
Seans prowadzony z Lucyną Łobos
Prowadzący: Andrzej Wójcikiewicz
Asystująca: Iwona Stankiewicz

Jest to druga publiczna sesja hipnozy z Lucyną w Chicago. Wiele pytań zadawanych było przez osoby z publiczności za pośrednictwem osób prowadzących sesję. Pytania bezpośrednio Lucynie zadawane były przez Andrzeja Wójcikiewicza i Iwonę Stankiewicz. W drugiej części seansu odpowiedzi na pytania pochodzą od Istoty Duchowej, opiekuna Lucyny - Samuela

* Pytanie od kogoś z publiczności.

(Po wprowadzeniu Lucyny w zmieniony stan świadomości)

Andrzej: ... Spływając w dół zauważasz, że na ścianach pieczary są szczęśliwe obrazy z twojego dzieciństwa. Spójrz na te obrazy, zobacz, co tam jest i powiedz - jaki pamiętasz najszczęśliwszy moment ze swojego dzieciństwa... Co widzisz?.....

Lucyna: Widzę niedźwiedzie.... Dwa niedźwiedzie na górze w lesie. Stoją dwa kamienne niedźwiedzie...

Andrzej: Pamiętaj te niedźwiedzie. Do tych niedźwiedzi będziesz chciała wrócić i pamiętaj głos Iwony. Ona jest osobą, która pozwoli ci wrócić o wiele szybciej niż ostatnim razem w spokoju, w pełnej koncentracji. Pamiętaj o niedźwiedziach, pamiętaj o niedźwiedziach i pamiętaj o Iwonie. Teraz cofasz się dalej i widzisz granicę pustki. Ta granica pustki jest początkiem twojego życia. Za chwilę policzę od pięciu do jednego. I gdy dojdę do jednego, cofniesz się w czasie do momentu, kiedy była budowana Piramida Cheopsa lub do jakiegokolwiek innego momentu, który pomoże ci odpowiedzieć na pytania, które będą zadawane. Trzy... minęłaś granicę pustki... Dwa, cofasz się w czasie... Jeden... jesteś w tej chwili w innym czasie... w innym miejscu... Gdzie jesteś?

Lucyna: Stoję koło Sfinksa.. Jest wczesne przedpołudnie.. Ludzie pracują... Uporządkowują plac po nocnej pracy, która się skończyła.... Uporządkowują kamienie... Wszystko odbywa się bardzo powoli.... Jest bardzo ciepło a ja stoję przy Sfinksie i przyglądam się ich pracy.

Andrzej: Jak masz na imię?

Lucyna: Moje imię Ki. Jestem kapłanką.

Andrzej: Kto jest z tobą?

Lucyna: Nie ma nikogo. Jestem ja, Sfinks i ludzie, którzy pracują. Faraon odpoczywa. Juno, po nocnej pracy. Też odpoczywa.

Andrzej: Kim jest Juno?

Lucyna: Juno jest kapłanem i budowniczym Piramidy.

Andrzej: Jaka jest twoja funkcja?

Lucyna: Służyć. Zostałam powołana do tego, aby służyć kapłanowi Juno. Być przy nim zawsze.

Andrzej: Co jeszcze możesz nam powiedzieć o tym czasie?

Lucyna: Jest to czas budowy Piramidy. Czas bardzo wytężonej pracy, gdyż czas wyznaczony do budowy jest krótki a dzieło, przesłanie, jakim jest Piramida, jest ogromne...

Andrzej: Jakie Piramida ma przesłanie?

Lucyna: Przesłanie jest budowane dla ludzi z przyszłości. Przesłanie, jak jest mówione będzie miało znaczenie dopiero, kiedy Wodnik obejmie wadzę na Ziemi. Teraz jest tylko budowane przesłanie...

Andrzej: Co się stanie, kiedy Wodnik obejmie wadzę na Ziemi?

Lucyna: Rozpocznie się odliczanie czasu, czyli na Ziemi będzie oczyszczanie. Oczyszczanie Ziemi. Tak było mówione.

Andrzej: Kto ci podaje te informacje? Skąd je wiesz?

Lucyna: Wiem, bo słyszę. Słyszę jak rozmawiają. Nie jest to żadna tajemnica, wszyscy o tym wiedzą. Nawet robotnicy, którzy pracują bezpośrednio przy Piramidzie. I oni wiedza o przesłaniu, jakie będzie podane dla przyszłości.

Andrzej: Teraz popatrz na Sfinksa. Powiedz, co znajduje się w Sfinksie?

Lucyna: Sfinks... Sfinks jest strażnikiem, strażnikiem Piramidy i strażnikiem czasu. Strażnikiem przyszłości a także jest zagadką dla przyszłości. Co się znajduje w Sfinksie? Mogę powiedzieć, to, co wiem, bo nie do wszystkich pomieszczeń można było wejść. Głębokość Sfinksa jest taka, jak wysoki jest Sfinks. Pomieszczenia znajdują się w obu łapach Sfinksa. W łapie prawej znajduje się pomieszczenie, w którym dokonywano obrzędów balsamowania zwłok. Natomiast łapa lewa - inaczej mówiąc, objęte jest to tajemnicą, gdyż w pomieszczeniu w lewej łapie znajdują się urządzenia. Mieli nazwę. Oni tam mieli pomieszczenie, gdzie sprowadzone były urządzenia. Często kontaktowali się ze swoją planetą, albo z macierzystymi planetami jak Mars. Łączyli się też z bazą, która się znajdowała za ziemskim Księżycem, czyli Mały Księżyc. Do tego pomieszczenia nikt nie miał wstępu - tylko oni: Faraon i Juno. Wcześniej musieli się oczyszczać. Następnie, poniżej głowy Sfinksa schodząc do jego wnętrza też znajdują się pomieszczenia. Pomiesz

Andrzej: Kiedy zagadka Sfinksa zostanie rozwiązana?

Lucyna: Może być rozwiązana, powiedział Juno, kiedy tylko ludzie będą gotowi. Gotowi na przyjęcie prawdy. Jeżeli to nie nastąpi, zagadka ani Sfinksa ani Faraona nie będzie rozwiązana.

Iwona: Spytaj Juno, czy zna historię Sfinksa od momentu wybudowania go do obecnego czasu, gdy żyjesz?

Lucyna: Wszyscy znają historię Sfinksa. Sfinks jest też ulubieńcem na budowie. Wszyscy otaczają Sfinksa ogromnym szacunkiem i z wielką czcią. Bo jest mówione - Sfinks będzie strażnikiem. Pochodzenie Sfinksa jest bardzo też znane. Sfinks przybył na Ziemie z planety, która uległa zagładzie. Planeta ta znajdowała się pomiędzy Jowiszem a Marsem. Tam było życie, życie istot ludzkich. Kiedy powstało zagrożenie, trzeba było ewakuować istoty zamieszkujące tą planetę? Ziemia, Ziemia jest najbliżej tej planety, wiec decyzja zapadła ewakuacji na Ziemię, która już zasiedlona była w istoty, ulokowane na całej Ziemi. Najbardziej światłe umysły zasiedliły wyspę Atlantydę. I tam też wybudowano Sfinksa. Tam też wybudowano Piramidę. Piramida - świątynia. Piramida poświęcona bogu Ra.

Andrzej*: Istoty z poza Ziemi przybyły na Ziemie za pomocą pojazdów kosmicznych. Spytaj Juno czy wie, jakiego rodzaju pojazdów używano do translokacji.

Lucyna: Juno mówi, były to olbrzymie pojazdy, statki transportowe i nimi było przeprowadzane ludzi z tej planety.

Andrzej*: Czy były to pojazdy sferyczne, czy terenowe, czy cygarowe, trójkątne czy inne?

Lucyna: Powiem to, co wiem. To, co rozumiem, to, co jest mówione, gdyż w miasteczku namiotów, na wioskach chodziły legendy o tym wydarzeniu. Opisywali statki. Były rzeźbione na skałach. Były to ogromne pojazdy kształtu prostokątnego. Nie owalne, nie małe. Ogromne. Do pracy przy budowie piramidy służyły właśnie małe pojazdy, ale do transportowania są to ogromne pojazdy. Ogromne...

Andrzej*: Spytaj Juno czy wie, jakie w nich były używane napędy. Jakiego rodzaju napęd był tam używany?

Lucyna: Energia. To jest energia, która była pobierana za ziemskim Księżycem. Tam pojazdy były doładowywane, kiedy wracały na tę planetę. Energia. Ciągle Juno powtarza, jest to energia...

Andrzej*: Czy wiesz, jakiego rodzaju energia to była?

Lucyna: Nie wiem. Mogę powiedzieć tylko tyle, ile jest mówione. Jest to energia energomagnetyczna. Juno powiedział - kiedy przesłanie będzie zakończone, czyli budowa Piramidy zakończona - ta sama energia będzie połączona z Piramidą, Sfinksem i grobowcem. Energia ta ma być aktywna przez cały czas. Będzie to zabezpieczenie dla Piramidy i Faraona.

Iwona: Czy widziałaś Wielki Labirynt ze złotymi komnatami w pobliżu Piramidy?

Lucyna: Nie, nie widziałam, gdyż tam wchodzili tylko kapłani. Nikt nie odważył się wejść do tego Labiryntu. Labirynt jest ogromny. Kto wejdzie, nie wyjdzie. Pułapki, są... pułapki...

Andrzej: Czy wiesz ile ten Labirynt ma komnat?

Lucyna: Nie. Wiem tylko tyle, że ciągnie się wiele kilometrów. Wiem tylko tyle, że Labirynt będzie miał połączenie z Piramidami, gdyż po Piramidzie Cheopsa powstaną jeszcze dwie: Cheferna, brata Cheopsa i Mefisa.

Iwona: Czy Juno był w złotych komnatach Wielkiego Labiryntu?

Lucyna: Był, był. Opowiadał o bogactwie, jakie się znajduje...

Andrzej: Spytaj go ile tych komnat jest? Złotych komnat?

Lucyna: Juno mówi, że widział kilka komnat, ale wie, że jest ich dużo więcej. Ludzie, alchemicy, którzy zamieszkiwali Atlantydę, trudnili się produkcją złota. Potrafili drogą, chemiczną produkować złoto. W tym czasie złoto nie przedstawiało większej wartości. Złote komnaty, tak jak jest mówione, będą znakiem dla przyszłości dla istot ludzkich, które będą żyły w przyszłości. A dokładniej określa, dla istot z Ery Wodnika.

Andrzej: Ki, teraz.. Ty wiesz o tym, że będziesz żyła w przyszłości... W Erze Wodnika.. I będziesz miała opiekuna, który ma na imię Samuel i opiekuna, który ma na imię Oliwier. Spytaj się Juno, czy możesz porozmawiać teraz z tymi opiekunami i odpowiedzieć na inne pytania, na pytania z przyszłości?

Lucyna: Przenoszę się w czasie do niedźwiedzi. Będę odpowiadać na pytania. Jestem przy niedźwiedziach. Energia, która będzie odpowiadać na pytania jest tutaj. Przekażę, co mówi energia. Otóż energia mówi, że chce rozjaśnić, wątpliwości usunąć. Polska nie jest wybranym krajem do "Misji Faraon". Misja Faraon została skierowana na inną ziemie. Mówię dalej, co przekazuje energia Samuela. Najwięcej istot z Atlantydy i istot z czasów budowy Piramidy osiedliło się w Chicago, w Ameryce Północnej. Mówię dalej. Ludzie, którzy pracowali przy budowie, przyrzekli, że powrócą, powrócą, kiedy Ryba będzie oddawać wadzę Wodnikowi... Osiedlą się w Ameryce, w Ameryce Północnej i będą chcieli mieć udział w tym przesłaniu, jakim jest Piramida. Przekazuję dalej. Energia nie tylko Samuela, ale wielu innych istot jest tutaj. Przekazuję dalej. Nie jest dziełem przypadku, że dzisiaj, tutaj zebrały się te osoby. Bóg wybierał i tutaj wszyscy zgromadzeni dzisiaj, otrzymają znak. Samuel nazwał przybyłych tutaj "jaskół

Andrzej: Spytaj Samuela, dlaczego tak dużo trudności jest w znalezieniu złota na Misję Faraona?

Lucyna: Złoto, czyli wasze pieniądze. Złoto posiada złą energię. Dlatego to skierowaliśmy misję na ten teren, gdyż ludzie, zwłaszcza w tym kanale, jakim jest Chicago, ludzie mają bardziej otwarte serca. To od was zależy czy te pieniądze się pojawią. Istoty duchowe mają problemy właśnie z tą energią, jaką są pieniądze.

Iwona: Czy można zapobiec sytuacji, w której Zahi Hawass zechce zadowolić się samym łupem Złotych Komnat?

Lucyna: Nie ma takiej możliwości. Posiadacie prawo, które mówi: "Procent od znalezionego". Nawet jeden procent wystarczy, żeby wykopać nie tylko jednego Faraona.

Iwona: Czy odkrycie tych złotych komnat rzeczywiście może nam pomóc w dotarciu do grobowca Faraona?

Lucyna: Uwiarygodni. Uwiarygodni to, co jest mówione. To, co jest przekazywane. Ludzie potrzebują znaków, ludzie potrzebują dowodów. Znakiem i dowodem będzie wykopanie tej złotej komnaty.

Andrzej: Czy będzie to w tym roku jeszcze, czy później?

Lucyna: Czas, pojęcie nieznane Andrzeju. Ty, umysł światły, zadajesz takie pytanie. Zależy to od was. Jak do tego podejdziecie?

Andrzej*: Samuelu. Mam pytanie od jednego z uczestników na temat Rady Bogów. Pytanie jest:, Co to jest Rada Bogów i ilu Bogów, Istot Duchowych było na tej Radzie?

Lucyna: Zawsze Andrzeju twierdzisz, że ja, jako Istota Duchowa posiadam poczucie humoru. Są tu istoty z Polski, Polacy. Już z innymi sercami, ale powiem tak, żebyście mogli zrozumieć. Spójrzcie na polski Sejm. Jak oni zasiadają. Ten najwyżej, który siedzi i myśli, że jest mądry. Na Radzie Bogów bardzo mądra Istota Duchowa jest to właściciel Ziemi, czyli Bóg Jahwe. Ciągle wchodzi na kanał osoba z pierwszego rzędu, z prawej strony licząc - dziesiąta. Proszę ciebie istoto o pytanie. Myślami jesteś tutaj. Słucham ciebie. Powtarzam, dziesiąta osoba z pierwszego rzędu... z prawej strony...

Andrzej: Dziesiąta osoba z pierwszego rzędu, mówi, że nie ma pytania.

Lucyna: Ma pytanie. Nie bój się pytać.

Osoba: Dlaczego to złoto miałoby być złe, jeżeli było robione przez dobrych ludzi? Dlaczego ma złą energię?

Lucyna: Złoto teraz ma złą energię. Teraz. Wtedy, kiedy było produkowane miało energię dobrą, gdyż służyło w dobrym celu. Służyło, bo nie przedstawiało większej wartości. Wartość złoto posiada dla was teraz. Czy masz jeszcze pytanie? Słucham... Słucham...

Osoba: Ale to są pytania bardzo osobiste.

Lucyna: Na osobiste pytania nie uzyskasz odpowiedzi.

Osoba: A czy myślisz, ze byłam też, tam w Egipcie z tobą?

Lucyna: Zapraszam na rozmowę ze mną. Zapraszam. (?)

Iwona*: Czy możesz wytłumaczyć, dlaczego pomoc dla ludzi może przyjść tylko z Oriona?

Lucyna: Nie musi Iwono. Nie musi ta pomoc przypływać z Oriona. Wy możecie dać sobie wzajemnie pomoc. Pomocna jest energia. Energia, którą będziecie sobie wzajemnie przekazywać. Energia ma być czysta i pełna miłości. Kontakt z Orionem, czyli istotami już oczyszczonymi, potrzebny jest po to, żebyście mogli zrozumieć oczyszczanie, żebyście się nie bali, gdyż oczyszczanie na Ziemi musi być. Trzeba Ziemię oczyścić - to jest proste. Proste jest tak trudno zrozumieć. Przecież każdego dnia wszyscy sprzątacie mieszkania. Tak samo i Bóg chce posprzątać swoje mieszkanie. A jego mieszkaniem jest Ziemia. Więc powtarzam raz jeszcze. Uczestnikami oczyszczania na Ziemi nie muszą być przybysze z Oriona. Sami możecie posprzątać i sami możecie przejąć te etapy oczyszczania. Ważne jest tylko zrozumieć sens istnienia i życie.

Iwona*: Samuelu, mówi się, że Żydzi to naród wybrany. Czy możesz to skomentować?

Lucyna: Jeżeli będziemy rozwijać obszernie temat zejdzie nam do jutra. Ja mam czas, a wy, jeżeli chcecie, będziemy wspierać medium i będziemy rozmawiać. Dziękuję, dziękuję osobie, która przekazała dzisiaj naszemu łącznikowi tak cudną boską energię. Dziękuję. Więc powtarzam, decyzja zależy od was. Możemy rozmawiać, ale powracam do pytania. Naród izraelski. Kto roszczy sobie takie prawo uważać się za naród wybrany? Każdy człowiek bez wyjątku na jego wyznanie, bez wyjątku na kolor skóry może być tą osobą, czy tym narodem wybranym. Bóg chce ratować wszystkich żyjących na Ziemi. I tak naprawdę chce Właściciel Ziemi, Ojciec wasz... Nie ma narodu wybranego.

Iwona*: Czy naród żydowski, to potomkowie Atlantydy?

Lucyna: Po całej Ziemi rozjechali się mieszkańcy Atlantydy. Nie tylko tam, ale wszędzie tak, jak powiedziałem. Duża grupa światłych umysłów osiedliła się w Egipcie, gdyż już wtedy było wiadome, że będzie budowane przesłanie - czyli Piramida. Inne istoty rozjechały się po całej kuli ziemskiej. Słucham.

Iwona*: Czy istoty z Oriona można zobaczyć?

Lucyna: Jesteście jeszcze do tego nie przygotowani, ale mogę powiedzieć tyle. Teraz, w czasach Wodnika, jest na Ziemi bardzo dużo istot z Oriona, które przybrały ziemską powłokę. I są wśród was, tu na tej sali, są też istoty z Oriona. Słucham.

Iwona*: Czy istoty zamieszkujące Oriona są podobne do nas?

Lucyna: Niczym się nie różnią. Niczym Iwono. Byłoby absurdem dać inną powłokę, gdyż wtedy byłoby jasne, że te istoty ludzkie kogoś obcego, innego - odrzuciłyby. Taka istota nie byłaby przyjęta. Jako istoty nie jesteście gościnni. Słucham.

Andrzej*: Samuelu, dlaczego Bóg zezwala na tak liczne mordy narodów na całym Świecie?

Lucyna: Widzisz Andrzeju - tym istoty ludzkie różnią się od istot, które zamieszkują inne planety, że istoty ludzkie otrzymały dar. Ogromny dar. Tym darem jest wolna wola. Tego przywileju nie mają inne istoty, nawet te, które zamieszkują Aszun. Posiadacie pełne prawo używania wolnej woli i bólem jest dla nas, istot duchowych, słyszeć coś takiego, że Bóg jest niesprawiedliwy, że Bóg karze. Nie karze. Bóg tylko dał istotom ludzkim wolną rękę. Działajcie, a my będziemy się przyglądać. I tak było aż do czasów Wodnika, kiedy to Ryba oddaje władzę Wodnikowi. Słucham. (?)

Iwona: Samuelu, kiedy ludzie na Ziemi będą mogli zobaczyć inne istoty, z innych planet?

Lucyna: Jest to możliwe pod warunkiem, że Ziemia będzie dostatecznie oczyszczona. Pod warunkiem, że oczyszcz_ się wasze serca. Zamiast strachu, zwątpienia - niech w waszych sercach rozściela się miłość. Kiedy będziecie gotowi, wtedy ukarzą się wam, nie tylko istoty z Oriona, ale także istoty duchowe, które też mogą się ujawnić?

(Krótka przerwa na zmienię kasety)

Lucyna: ...Zbieramy grupę, ciągle wybieramy, ciągle stawiamy na nowej drodze ludzi właśnie po to, żeby na Ziemi żyło się ludziom lepiej. To, dlatego żeśmy sprowadzili was tutaj, do Chicago by zebrać się w tej sali i żeby zaznaczyć nasze Jaskółki. żeby jeszcze sprawa była jasna, a istoty, które były w sobotę na sesji, nie dostały zawału, to mówię - i one też już są zaznaczone. Wiec teraz już z całą grupą istot duchowych chylę czoło przed wami i mówię. Witajcie kochani w szeregach naszej misji. Witajcie...

Iwona*: Czy Orion ma połączenie z istotami z Wenus?

Lucyna: Nie, nie - nie ma. Na Wenus nie ma życia w materii. Jest życie tylko duchowe. Ta osoba, która zadała to pytanie chciała sprawdzić, gdyż jest to pytanie podchwytliwe. Nie ma. Jeszcze raz powiadam - jest tylko życie duchowe i dla tych istot Duchowych, które mają swoistego rodzaju materię. życia w materii, w takiej fizycznej, jaką wy posiadacie, nie ma. Nie ma. Słucham.

Andrzej*: Samuelu, czy znana ci jest energia Ojca Edmunta Szeligi z Peru i czy według ciebie ma on jakąś rolę w misji Oriona?

Lucyna: To, co powiem na pewno będzie dla was szokiem. Jest to istota z Oriona, która przybrała tę właśnie materię. Urodził się tutaj na Ziemi. Jest z Oriona. Ma misję taką jak większość - ratować Ziemię i ratować ludzi. Słucham. (?)

Iwona: Samuelu, czy jest coś specjalnego, co chciałbyś przekazać uczestnikom tej sesji?

Lucyna: Specjalnego przekazać? Tak. Chcę przekazać. Otóż moje Jaskółki. Przed wami będzie droga nie usłana różami. Przed wami jest praca, ciężka praca. Pamiętajcie, każda jedna osoba uratowana, przez was jest to sukces. Wiec powiem takim ziemskim, waszym językiem. Czas pracy. Czas zakasać rękawy. I nie bójcie się. Nie bójcie się, gdyż to, co już się rozpoczęło nie da się zatrzymać, ale pamiętajcie o bardzo ważnej rzeczy. O tej rzeczy często mówię Andrzejowi, który w dziwny sposób zapomina. Otóż pamiętajcie. Dawkujcie lekarstwo, które otrzymaliście bardzo umiejętnie, gdyż każde lekarstwo podane bez rozwagi zaszkodzi. A lekarstwo ma pomóc. Więc bądźcie nie tylko Jaskółkami, ale lekarzami zbolałych dusz, gdyż chory duch to chore ciało. Słucham. (?)

Andrzej*: Czy rząd amerykański ukrywa istoty z innej planety?

Lucyna: Jaśniej proszę...

Andrzej: Jest to pytanie od jednego z uczestników. Czy rząd amerykański ma świadomość kontaktów pozaziemskich i czy ukrywa jakąś istotę z innej planety, która jest na Ziemi w tej chwili?

Lucyna: Tak, ale tę osobę, która zadała to pytanie poproszę na, jak to mówicie - dywanik. Na osobistą sesję, gdyż to, co powiem mogłoby się nie spodobać władzom. Dzisiaj odpowiedzi nie uzyska. Słucham.

Iwona*: Samuelu, czy mógłbyś wyjaśnić temat kręgów zbożowych na świecie i jakie to ma przesłanie dla nas, ludzi?

Lucyna: Tak. Istoty ludzkie ciągle krzyczą: "Prosimy o znaki! Prosimy o dowody!" Otrzymujecie kochani, otrzymujecie znaki. Nie tylko od nas, istot duchowych, ale i od planety, Drugiej Ziemi. Te znaki są przesłaniem mówiącym: ?Istniejemy, przybywa y?. Jest to kod zapisany przez istoty pozaziemskie. Znak, który mówi o ich istnieniu. Ale przecież tych znaków było, jest i będzie coraz więcej. Było pytanie - czy nauka coś na ten temat wie? Jest to następna rozmowa na dywaniku. Słucham.

Iwona*: Samuelu, jeżeli ludzie nie zmienią się, będą tacy, jacy są teraz - jak będzie przebiegało oczyszczanie Ziemi?

Lucyna: Jeżeli przesłania, które regularnie płyną nie tylko przez naszego łącznika, bo tych łączników ? wysłanników jest ogromna ilość. Więc jeżeli nie dotrą do was wołania o opamiętanie się, o to, żeby wysyłać energię miłości, to oczyszczanie będzie do ro u 2012 bardzo bolesne. Zakończenie wstępnego oczyszczania będzie w roku 2012. Jeżeli chcecie sprawdzić wiarygodność moich słów, słów tych, którzy wołają o opamiętanie, to nic nie pozostanie innego, jak czekać. Sami naocznie zobaczycie. Słucham.

Iwona*: Samuelu, co należy robić żeby otworzyć trzecie oko i czakrę korony?

Lucyna: Chcieć, po prostu chcieć. Modlitwa do samego Ojca, czyli Boga Jahwe, gdyż to On jest właścicielem Ziemi. Módlcie się do swego Boga, ale niewyuczonymi regułkami, bo małpę też można nauczyć pewnych słów. Słowa mają płynąć z serca. Maja być wasze własne słowa. Proste słowa. Prosić Boga o otwarcie kanału trzeciego oka, albo, czakry korony. Słucham.

Iwona*: Samuelu, czy obecny Papież jest istotą z Oriona?

Lucyna: To, co powiem powinno uradować serca wasze. Otóż nie pochodzi z Oriona. Jest też coś takiego, że w szczególnych przypadkach istoty duchowe, przybierają ziemską materię, czyli rodzą się. Są to istoty z hierarchii najwyższej. Inaczej jeszcze mówiąc - Jezus jest z tej Triady Anielskiej i miał do spełnienia, ogromną misję na Ziemi. Częściowo się to udało. Papież głosił prostymi słowami Orędzie Miłości. Słucham.

Andrzej*: Samuelu, co sądzisz o klonowaniu ludzi?

Lucyna: Nie wolno. Takich rzeczy robić. I jeszcze nikomu nie udało się nas przechytrzyć, a zwłaszcza samego Boga. Istoty ludzkie są jego dziełem i zniszczymy wszelkie próby, które będą miały na celu przechytrzenie samego Boga i nas. Słucham.

Iwona*: Samuelu, co by się wydarzyło, gdyby człowiek zechciał, albo próbował zburzyć Sfinksa, albo Piramidę?

Lucyna: I do tego właśnie nie możemy dopuścić. To, dlatego jest w takim szybkim tempie prowadzona akcja obudzenia Faraona. Jest to w planie, jest. Zburzyć Piramidę po to, żeby się dostać do środka. Nauka dawno namierzyła dziwne promieniowanie o niespotykanej sile, ale w żaden sposób nie można się tam dostać. Prosty sposób to zburzyć Piramidę. Wtedy według naukowców - Piramida odsłoni swoją tajemnicę. Ostrzeżenie!!! Tutaj jest ogromne ostrzeżenie. Jak już jest wiadomo Piramida stoi na centralnym punkcie osi Ziemi. Uszkodzenie tej energii, czy połączenia, może spowodować eksplozję całej Ziemi, gdyż tą energią Ziemia jest połączona z Drugą Ziemią. Połączona jest z Marsem, Sfinksem. Jest to energia o ogromnej sile. I tak jak mówię - uszkodzenie spowoduje katastrofę Ziemi. Ziemia się rozpadnie, a z kolei, istoty zamieszkujące inne Światy, nie mogą do tego dopuścić, gdyż ziemski Układ Słoneczny jest drogą ich przelotów do innych Galaktyk. A najważniejszą rzeczą jest to, że sam Bóg Jahwe nie dopuści do tego, żeby

Iwona: Samuelu, czy masz jakieś rady, zalecenia dla nas w sprawie misji?

Lucyna: Radość. Moja radość jest ogromna. Kilka lat ziemskich temu, medium miała powiedziane: "Będziesz za wielką wodą, będziemy zasiewać ziarno". I oto słowa się wypełniły. Jesteśmy i ziarno zostało zasiane. Słucham.

Andrzej: Samuelu, zaczniemy teraz kończyć sesję. Czy masz jakieś specjalne przesłanie, czy słowa dla tej grupy, która tutaj jest?

Lucyna: Dlaczego Andrzeju, każesz mi się powtarzać? Zleciały się Jaskółki. Każda Jaskółka otrzymała ziarno. Cała zebrana grupa tutaj na tej sali nie jest już sama. Jest wokół was mnóstwo istot duchowych. Mówiąc językiem waszym, żeby dotarło - bierzcie się do pracy. Misja Faraon. Misja oczyszczanie Ziemi jest w waszych rękach. Energia medium się kończy Andrzeju..

Andrzej: Samuelu, czy mam cofnąć medium do czasów Piramidy, czy mogę ją wyprowadzić z tego poziomu?

Lucyna: Cofnąć do Piramidy. Musi się pożegnać.

Andrzej: Wiec cofnij medium do czasów Piramidy (po chwili przerwy)... Kim jesteś?

Lucyna: Ki, Ki jestem.

Andrzej: Ki, za chwileczkę wrócisz do czasów obecnych. Czy jesteś gotowa?

Lucyna: Nie, nie. Nie jestem.....

Andrzej: Wiesz, że masz misję do spełnienia....

Lucyna: Wiem, wiem. Nie chcę....

Andrzej: Wiem, że nie chcesz, ale pomyśl... Pomyśl o niedźwiedziach... Pomyśl o Iwonie... O jej głosie....

Następuje wybudzenie Lucyny i zakończenie sesji...