Kolejne sesje z Lucyną Łobos: Sesje 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, Sympozjum, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90




MARY WATSON I INNE (17)



Seans chanelingu telepatycznego numer 17
Wrocław, 12 lipca 2003
Seans przeprowadzony z Lucyną Łobos
Prowadząca: Łucja Szajda


Łucja: - Pytanie od Łucji Szajdy
Barbara: - Pytanie od Barbary Choroszy (zadawane przez Łucję)
Samuel: - Odpowiedź Samuela poprzez Lucynę Łobos

Samuel:  Witajcie, to ja, Samuel. Żeby nie tracić niepotrzebnie czasu, chciałbym przejść do istoty sprawy, czyli odpowiedzieć na pytania tutaj przysłane. Zatem słucham.

Łucja:  Witaj, Samuelu, cieszę się, że możemy się z tobą spotkać, że ja się mogę spotkać i zacznę od pytań, które przysłała Basia. I pierwsze pytanie od Basi. Pytania dotyczą w skrócie sesji Mary Watson w Chicago.

Barbara:  W readingu Mary Watson zostało przekazane, że osoba przekazująca informacje jest już kanałem wyczerpanym i w takiej sytuacji należy zaniechać przekazów. Czy mógłbyś się odnieść do tego, Samuelu?

Samuel:  Powiem inaczej... Według istoty o imieniu Mary Watson Lucyna nadaje się do kasacji. Otóż tutaj wyjaśniam. Owa osoba jest w błędzie. Właśnie to ja przekazywałem te informacje, czyli przekaz dla Cezarego. I tutaj, jeżeli ktokolwiek raczy godzić w moje imię, to nie będę straszył, ale bliżej się zainteresuję tą osobą i Cezarym także. Wyjaśniam - Lucyna, jako medium, będzie nam służyć aż do momentu, dopóki nie zostanie zabrana z Ziemi, czyli jeszcze trochę pomęczy wiele osób. Słucham dalej.

Barbara:  Było tam stwierdzone przez Mary Watson, że nauka płynąca dla Cezarego z tego doświadczenia od Mary Watson, to ostrożność oraz nauczanie ludzi, jak zrozumieć problem, że pewne osoby, gdy ich rola się skończyła, powinny się wycofać i nie przekazywać mylnych informacji. Cezary ma prowadzić ludzi do aktywnego źródła i nauczać, jak podnosić poziom własnej energii i wznosić się do wyższych poziomów ducha. Nad różnymi przekazami z zaświatów nie ma żadnej kontroli i można ulec przekazom od tak zwanych "fałszywych proroków". Według Mary Watson żadna mumia nie jest potrzebna do otwarcia kanału z Drugą Ziemią, do otwarcia Piramidy. Portal ten do gwiezdnych gwiazd, braci i sióstr, zostanie uaktywniony dopiero nie wcześniej, niż w roku 2024 i będzie to wykonane przez grupę dawnych, inicjantów, którzy przyniosą na Ziemię akceleratory energii, które już są gotowe, ale nie są na to gotowi ludzie na Ziemi. Do tej misji są wyznaczeni gwiezdni bracia i siostry. Obecne działanie na rzecz "Misji Faraon" jest zbędne i wprowadza zamieszanie. Na czas obecny rzeczą najważniejszą jest dobrze nawadniać ciało i wzmacniać system odpornościowy oraz wyciszać się duchowo.

Samuel:  Jest to prawdą, co do ostatnich słów. Mianowicie "wyciszania się duchowo". No cóż, ze słów, jakie usłyszałem tutaj, mogę zrozumieć jedno, że tą najważniejszą osobą w wyprowadzaniu ludzi z tej tragicznej sytuacji jest właśnie Cezary. No cóż, nie chcecie faraona. Było w transie powiedziane - faraon powinien być obudzony, gdyż to jest dla dobra nie tylko Ziemi, ale i ludzi. Oczyszczanie jest faktem i faktem pozostanie, i będzie Ziemia oczyszczana. Po to faraon ma być obudzony, żeby to oczyszczanie przebiegało łagodniej. Ale skoro tak wybitne postacie, jak Mary Watson i Cezary sądzą, że jest to niepotrzebne - to cóż. Na razie zatrzymamy się na Labiryncie. Czyli Labirynt ma być tym pierwszym znakiem. A że dotrze się do Labiryntu - mogę dać stuprocentową gwarancję. A potem - jeśli wy, ludzie, chcecie czekać, my mamy czas. Poczekamy. Ja, Samuel, obiecuję wam to teraz uroczyście, że kiedy tylko będę się przyglądał z boku, to oddamy władzę nad oczyszczaniem innym istotom - bytom i wtedy zobaczymy, jak to będzie wyglądało. I wtedy też przypomną sobie ludzie te przesłania, jakie mówił Samuel. Samuel nie straszy, Samuel nie krzyczy. Samuel tylko prosi, prosi o miłość. Prosi o to, żeby człowiek zobaczył drugiego człowieka i to jest takie trudne do zrozumienia? No cóż, skoro ludzie naprawdę chcą wierzyć w słowa wielkiego Cezarego i jasnowidzącej Mary Watson, to rzeczywiście pozostanie wam tylko nawadniać ciało. Słucham następnego pytania.

Barbara:  Samuelu, czy to prawda, że na początku 2004 roku rozpocznie się wojna biologiczna w Izraelu i pochłonie ponad 140 tysięcy ludzi?

Samuel:  I znowu dokładną datę miał podany, kto? Cezary, czy Mary Watson? Dokładną, co jednej istoty - sto czterdzieści, a może sto czterdzieści cztery? Barbaro - łatwo tobie zamieszać w głowie. Miałaś powiedziane wyraźnie - będzie czas próby. Powiedziałem też wyraźnie grupie, żeby się wyciszyła i szła tą drogą, którą wskazałem. Broń biologiczna będzie użyta i to jest prawdą. Czy 140 tysięcy zginie? Może być i więcej, ale będzie mieć to zasięg nie tylko na tym terenie. Będzie mieć to zasięg o wiele większy. I jeśli upór ludzki będzie w dalszym ciągu taki, jak jest teraz i ludzie nie będą chcieli zobaczyć różnicy pomiędzy przekazami, jakie ja im daję i jakie daje Cezary, to terroryzm też będzie miał zasięg w Ameryce - Północnej Ameryce. To, że powiedzieliśmy, że Ameryka będzie pod szczególnymi skrzydłami jest faktem, ale na to trzeba sobie też zapracować. Nie można tylko brać, trzeba też coś dać z siebie. I jeszcze raz powracam do istoty Cezarego, który ma się za istotę przynajmniej na równi z Panem Bogiem. To dalej ufajcie słowom Cezarego, a nie trzeba długo czekać. Chcecie potrząśnięcia, nie ma sprawy - mówiąc waszym językiem. Otrzymacie to, o co prosicie. Słucham dalej.

Barbara:  Czy naprawdę Sadam Hussain nie żyje?

Samuel:  Barbaro, czy to też jest przesłanie od Cezarego, czy Mary Watson, które informuje, że Hussain nie żyje? Powiem inaczej. Powiem tak, jak jest w rzeczywistości. Nie ma go w naszym świecie pozaziemskim, a skoro nie ma go u nas, więc musi być na Ziemi. Słucham.

Barbara:  Co twoim zdaniem, Samuelu, powinno być głównym tematem moich audycji służącym ludziom, na czas bieżący i nadchodzący?

Samuel:  Jak widzisz, Barbaro, moja wystraszona Barbaro, nadszedł czas próby. Będzie to niewielka próba. Straszyć już nie ma, co, bo czyni to za ciebie Cezary i Mary Watson. To, co chcą ludzie usłyszeć - audycje naukowe, potwierdzenie naukowe, więc daj im to. Daj ludziom to, na co czekają. Następna sprawa, o jaką chciałbym ciebie prosić Barbaro, to skontaktowanie się z Danikenem. Ten przynajmniej nie będzie uważał mnie i Lucynę za jakiś tam wymysł, czy Lucyny za wyczerpaną energię. Następna sprawa to już będzie Severiano, czyli nasz Juno. Ludzie koniecznie domagają się znaków, więc te znaki muszą otrzymać. A z drugiej strony, to przyjrzę się bliżej i Cezaremu i Mary Watson. Barbaro, naukowe audycje, naukowe. Ma być to przeciwieństwo tego, co teraz głośno rozgłasza Cezary, wielki Cezary. Czy jeszcze masz pytanie Barbaro?

Łucja:  Nie, Samuelu, to są już wszystkie pytania od Barbary, natomiast chciałam zapytać, czy ja mogę zadać kilka pytań od siebie - ogólnych, ale też bardziej osobistych?

Samuel:  Słucham ciebie, Łucjo.

Łucja:  Dziękuję serdecznie, Samuelu, cieszę się i chciałabym cię zapytać o coś takiego. Otrzymałam niedawno fragmenty zapisów z sesji pewnej medytującej grupy, która od 1981 do 1998 roku spotykała się z Ra. Ra przedstawiał się jako: "Jestem Ra, Adonay, Jahwe". Przekazywał tej grupie, poprzez jedną z tych osób, dużo przekazów podobnych do tych, które ty, Samuelu, przekazujesz Lucynie - o miłości, otwarciu serc. Ale mówił też o grupie Oriona, której celem jest podbój i zniewolenie człowieka. Mówił o Krzyżowcach z Oriona i że czas Piramid się skończył. Samuelu - chciałabym, jeśli to możliwe, żebyś się odniósł do tego.

Samuel:  Bóg, Ra - oczywiście. Jest to, inaczej mówiąc, Bóg Jahwe. Wtedy, kiedy czcili Boga Ra, nie znali imienia Boga Jahwe. Łatwiej im było przyjąć inne imię, gdyż ludzie nie byli tacy światli. Lubili czy akceptowali to, co widzieli. Więc pod przykrywką słońca przemawiał do nich Bóg Ra, czyli Bóg Jahwe. Podbój Ziemi - jeśli się tyczy Oriona - oby takie istoty z Oriona choć zechciały podbić Ziemię, to bylibyśmy naprawdę szczęśliwi. Czy należy się bać istot z Oriona? Nie. Jeszcze raz powtarzam - nie. I tutaj też działają różne grupy, które są zafascynowane przybyszami z Oriona i taka grupa, która miała informacje o podboju - tutaj musiał ktoś coś źle zrozumieć. Nie podbój, ale pomoc. Pomoc płynąca z Oriona. Jak powiedziałem już wcześniej - wcale nie musicie z tej pomocy korzystać. Możecie sobie równie dobrze pomóc sami. W jaki sposób - to też już przekazywałem. Żadna cywilizacja nie musi ingerować w sprawy Ziemi i ludzi, ale jesteście już na takim etapie upadku, że pomoc jest niezbędna i najlepiej właśnie skorzystać z pomocy istot z Oriona. Podziękujcie samemu Bogu, że takie istoty chcą dokonać takiego "podboju". A tak naprawdę, Łucjo, nie macie, ale to naprawdę nie macie szansy obrony, bo co mogą istoty ludzkie uczynić wobec takiej potęgi, jaka jest na Orionie. Czy czas Piramid się skończył? Oczywiście, że się skończył i to się skończył przed Jezusem. Ostatnia piramida była wybudowana na jakieś 500 lat przed narodzeniem Chrystusa i tu się zakończyła epoka budowy Piramid i faraonów. Słucham.

Łucja:  Istnieje według astronomów gwiazdozbiór Oriona złożony - według naukowców - z około stu co najmniej gwiazd. Była mowa o Drugiej Ziemi - Aszun. Blisko jakiej gwiazdy w tym gwiazdozbiorze znajduje się Aszun, ta Druga Ziemia?

Samuel:  Szkoda, że nie masz mapy, ale spróbuję tobie to nakreślić. Masz trzy gwiazdy pasa Oriona.

Łucja:  Mam mapę.

Samuel:  Trzy gwiazdy, Łucjo. Poniżej pierwszej gwiazdy pasa Oriona znajduje się owa planeta. Poniżej w linii prostej. Jeszcze nie została odkryta - jest to faktem. Jest to zbyt daleko, żeby móc to zbadać. To, co zostało obecnie zbadane jest tylko, powiedzmy, domniemanym przypuszczeniem i nazwy też są podane od odkrywców. Te same planety znajdują się w linii prostej przy trzech gwiazdach pasa Oriona i tutaj mogę się podpisać obiema rękoma. Jeśli astrolodzy chcą sprawdzić, jest to do sprawdzenia. Pamiętaj - poniżej pasa Oriona pierwsza gwiazda. Słucham dalej ciebie.

Łucja:  Samuelu, było powiedziane, że w 2003 roku będzie odnaleziony grób Cheopsa, faraona Cheopsa, ale wygląda na to, że w tym roku nie będzie możliwe. Powiedziałeś też przed chwilą, że najpierw będzie odkrycie Labiryntu. Czy nastąpi to w tym roku?

Samuel:  Tak, jeśli tylko fundusze na to pozwolą, naukowcy pojadą jeszcze w tym roku. Labirynt jest potrzebny po to, żeby otworzyć ludziom oczy, Łucjo. Tylko po to. Dopiero, kiedy Labirynt ujrzy światło, ludzie zaczną też otwierać oczy i już bez problemu się udacie do grobowca faraona. Ludzie są pozamykani i to tak bardzo. Im bliżej zagłady, tym mocniej się zamykacie. Jak trudno jest do was dotrzeć. Łucjo, Barbaro, nam - istotom duchowym naprawdę ręce opadają. Jak do was dotrzeć? Słucham.

Łucja:  No właśnie Samuelu. Chicago przejmuje misję faraona. Jaka jest nasza rola we Wrocławiu?

Samuel:  Będziemy dalej pracować nad misją - faraon. Znajdą się wreszcie i w innych krajach ludzie, którzy zechcą słuchać, którzy nie będą się bali przybyszów z Oriona, ale zechcą współpracować. Jeszcze się będą odzywać inne kraje, ale wy będziecie już wolniej pracować, spokojniej, a swoją robotę wykonywać. Trzeba niewielkiego wyciszenia i uciszenia Cezarego. Słucham.

Łucja:  Chciałabym jeszcze cię Samuelu zapytać, czy chciałbyś nam coś jeszcze powiedzieć od siebie, przekazać?

Samuel:  Mogę powiedzieć jedno - tobie, Łucjo, i tobie, Barbaro. Miejcie więcej wiary. Niczego więcej nie oczekuję. Całą resztę pozostawcie nam. Oddajcie się w nasze ręce. I jeszcze mogę powiedzieć na sam koniec, zaprzeczając słowom Mary Watson i Cezaremu. Lucyna jest osobą zdrową i bardzo silnym medium, i tak pozostanie. Będzie nam służyć. Czy jeszcze masz pytanie?

Łucja:  Nie, Samuelu. Dziękuję bardzo za te słowa ciepłe, pełne otuchy. Ja mogę powiedzieć w imieniu swoim i też chyba Barbary, że jesteśmy pełne zaufania, wiary. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby pomagać...

Samuel:  Jeszcze trochę, moje jaskółki, a zobaczycie, co się będzie działo i zobaczycie też, kto miał rację. Czy wielka Mary Watson i wielki Cezar, czy ja. Skromny duch - Samuel. Dziękuję.